Napięcie na Bliskim Wschodzie narosło do poziomu, który eksperci określają jako najbardziej niebezpieczny od lat. Z informacji przekazywanych przez Reutersa, powołującego się na dwóch europejskich urzędników, wynika, że USA mogą dokonać uderzenia militarnego na Iran w ciągu najbliższych 24 godzin.
Do takiego scenariusza skłaniają nie tylko dyplomatyczne przecieki, lecz przede wszystkim gwałtowne i skoordynowane ruchy wojsk państw sojuszniczych w regionie. Jeszcze niedawno interwencja zbrojna była jedną z kilku opcji analizowanych przez prezydenta Donalda Trumpa — dziś wydaje się ona zdecydowanie bardziej prawdopodobna w kontekście brutalnego tłumienia antyreżimowych protestów przez Teheran.
Najwyraźniejszym sygnałem zbliżającej się eskalacji stała się nagła ewakuacja części personelu z kluczowych baz. Zarówno Reuters, jak i AFP informują, że amerykańskie dowództwo wydało rozkaz wycofania części pracowników z lotniczej bazy Al-Udeid w Katarze. Sytuacja jest traktowana bardzo poważnie również poza Waszyngtonem.
BREAKING:
— Mila Joy (@Milajoy) January 14, 2026
They are coming from all sides, headed for Iran.
Six US tankers have taken off from Al Udeid airbase in Qatar.
Can you say FAFO?
America is going to SAVE the Iranian people. pic.twitter.com/iSzfFqqT86
Na reakcję innych mocarstw nie trzeba było długo czekać. Londyn również przystąpił do redukowania kadry w tej samej bazie, co uznano za krok przygotowawczy na wypadek gwałtownego rozwoju wydarzeń. Z kolei w Izraelu wprowadzono najwyższy poziom gotowości wojskowej, a w mediach pojawiły się doniesienia o przerzucaniu baterii systemu obrony powietrznej „Żelazna Kopuła” w różne części kraju. Takie działania sugerują, że Tel Awiw spodziewa się szybkiej reakcji odwetowej — zarówno w formie ostrzału rakietowego, jak i szerszej odpowiedzi ze strony Iranu lub jego sojuszników.
Near the US military base in Qatar
— Sprinter Press (@SprinterPress) January 14, 2026
🔹Due to threats from Trump, Iran is closely monitoring the movements of US military forces in the region. pic.twitter.com/4Ssfis7V8M
O nieuniknioności amerykańskiego uderzenia mówi się również w kuluarach dyplomatycznych. Europejscy rozmówcy cytowani przez Reutersa przewidują atak w ciągu doby, a ich stanowisko potwierdza wysoki rangą przedstawiciel izraelskich władz, który twierdzi, że Trump „de facto podjął już decyzję”. Zaostrzenie kursu przez Biały Dom ma bezpośredni związek z wydarzeniami wewnątrz Iranu. Demonstracje, które wybuchły 28 grudnia na tle gospodarczym, błyskawicznie przekształciły się w masowy bunt przeciwko rządzącym ajatollahom, na co reżim odpowiedział krwawymi represjami wymierzonymi we własnych obywateli.






