Przemysław Czarnek niedługo przed wyborami może straci szansę na objęcie teki premiera? Pytany o sprawę Jarosław Kaczyński postawił sprawę jasno. W jego przekonaniu to „dobry wybór”.
W piątek w Sejmie Kaczyński usłyszał pytanie, czy w przypadku gdyby Czarnek nie odzyskał wyborców Prawa i Sprawiedliwości, to partia wymieni kandydata na premiera.
Z wypowiedzi prezesa PiS wynika, że Czarnek może spać spokojnie. „Nie będzie innego kandydata. Jestem przekonany, że działalność pana profesora będzie z punktu widzenia naszych wyników wyborczych bardzo pożyteczna i głosodajna” – powiedział Kaczyński.
„Nie jest ważne, czy ja ryzykuję, czy nie. Ważne jest to, że to jest optymalna decyzja, bardzo dobra decyzja i jeżeli zwyciężymy, to będziemy mieli bardzo dobrego premiera” – dodał Kaczyński, pytany, czy to nie duże ryzyko.
Podczas sobotniej konwencji, gdy Kaczyński ogłosił, że to Czarnek zostanie premierem zachwalał swój wybór. „Potrafi podjąć wysiłek, aby te wybory wygrać, zintegrować te wszystkie nasze działania w sytuacji, która jest stworzona także przez tę wrogą, skrajnie kłamliwą propagandę” – powiedział.
Przeczytaj również:
- Sondaż. PiS dogania KO. W Sejmie pięć partii
- Nawrocki z kolejnym wetem. „Z troski o bezpieczeństwo obywateli”
- Rząd Tuska omija weto Prezydenta. Uchwała w Monitorze Polskim
Źr. dorzeczy.pl
