Były marszałek Sejmu Szymon Hołownia jednoznacznie zaprzeczy, by zmagał się z depresją. O jego problemach zdrowotnych mówiono od dłuższego czasu. W ostatnich dniach jedna z gazet podała nieprawdziwe informacje na ten temat.
W poniedziałek „Rzeczpospolita” zszokowała z pozoru pożytecznym artykułem o tym, że 23 lutego to Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją. Nie byłoby w tym nic kontrowersyjnego gdyby nie krótka wzmianka, że z depresją zmaga się Szymon Hołownia.
Jak się okazuje to zupełna nieprawda, a sam zainteresowany opublikował obszerny wpis. „Redaktor Nizinkiewicz postanowił, bez mojej wiedzy, zgody, bez rozmowy ze mną, przemocowo mnie „wyoutować” i ujawnić publicznie, na co choruję, na podstawie plotek, o których usłyszał na mieście od mojego „otoczenia”” – rozpoczął Hołownia.
„Nie choruję na depresję, zmagam się z innymi wyzwaniami. Jestem na dobrej drodze, leki działają, odzyskuję siły” – napisał Hołownia na platformie X. Wicemarszałek Sejmu podkreślił też, że niezmiennie stoi na stanowisku, że „wyłącznym dysponentem informacji o swoim stanie zdrowia zawsze i bezwarunkowo powinien być sam chory”. „Gwarantuje mu to prawo, a także zwykła przyzwoitość” – zaznaczył.
„O wszystkim, o czym uznam za stosowne, że chcę publicznie opowiedzieć, z pewnością opowiem w swoim czasie. Niezmiennie stoję jednak na stanowisku, że wyłącznym dysponentem informacji o swoim stanie zdrowia zawsze i bezwarunkowo powinien być sam chory. Gwarantuje mu to prawo, a także zwykła przyzwoitość” – pisze dalej Hołownia.
Przeczytaj również:
- Braun z dwucyfrowym wynikiem w nowym sondażu. Tracą najwięksi
- Kanclerz Niemiec mówi, że wojna na Ukrainie trwa dłużej niż II WŚ. Kierwiński: nie rozliczajmy z nieprecyzyjności [WIDEO]
- Czarzasty pojechał do Kijowa. Powiedział, że Ukraina wejdzie do Unii Europejskiej [WIDEO]
Źr. X
