Islamska Gwardia Rewolucyjna Iranu (IRGC) ostrzega przed atakiem na cele w Europie, wskazując Albanię jako kolejny kraj po Cyprze. Zagrożenie dotyczy bazy Ashraf-3, gdzie schronienie znalazła opozycyjna organizacja MEK. Teheran podkreśla swoje zdolności do prowadzenia działań poza Bliskim Wschodem.
IRGC opublikowała ostrzeżenie na platformach społecznościowych, informując, że Albania może stać się następnym celem ataku w Europie. Organizacja twierdzi, że po groźbach wobec brytyjskiej bazy Akrotiri na Cyprze, teraz skupia się na Albanii.Jednak IRGC podkreśla, że Iran dysponuje środkami do rozszerzenia konfliktu poza region Bliskiego Wschodu. Dlatego te oświadczenia nasilają napięcia w obliczu trwającego konfliktu z USA i Izraelem.
Cel ataku – Baza Ashraf-3 i MEK
Głównym celem potencjalnego ataku jest baza Ashraf-3 w Albanii, gdzie od 2013 roku przebywa około 3 tysięcy członków Ludowej Organizacji Mudżahedinów Iranu (MEK). Ta opozycyjna grupa znalazła schronienie w Albanii dzięki wsparciu USA, które usunęły MEK z listy sankcyjnej. MEK powstała w środowiskach muzułmańskich studentów sprzeciwiających się rządom szacha Pahlawiego. Początkowo wspierała rewolucję islamską ajatollaha Chomeiniego, ale później weszła w konflikt z reżimem. Dlatego udała się na wygnanie do Iraku, gdzie korzystała z gościny Saddama Husajna.
Historia konfliktów z Albanią
W 2022 roku irańscy hakerzy zaatakowali system ministerstwa spraw wewnętrznych Albanii, co spowodowało zamknięcie lotnisk i portów morskich. Atak stanowił odwet za przyjęcie MEK przez Tiranę. Dalsze działania Iranu powstrzymała groźba uruchomienia artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, co mogłoby aktywować zbiorową obronę NATO. Albania, jako członek Sojuszu, zyskała w ten sposób ochronę przed eskalacją.
Przeczytaj również:
- Izrael uderza w arcyważnym momencie. Iran nadal bez przywódcy
- Iran chce negocjować. Natychmiastowa reakcja Trumpa
- Nawrocki żąda natychmiastowej reakcji rządu. Chodzi o życie Polaków
Źródło: Polsat News
