Nad ranem na Lubelszczyźnie doszło do incydentu z udziałem niezidentyfikowanego obiektu, który według nieoficjalnych ustaleń Wirtualnej Polski mógł być rosyjską rakietą. Na miejscu trwają działania służb, a oficjalnego potwierdzenia pochodzenia obiektu na razie nie ma.
Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, o godz. 3:40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. Do jego przechwycenia skierowano dyżurny myśliwiec F-16, jednak sześć minut później obiekt zniknął z radarów, zanim udało się go jednoznacznie zidentyfikować.
Śmigłowiec Mi-24 zlokalizował następnie prawdopodobne miejsce upadku obiektu w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Policja i straż pożarna zabezpieczyły teren, gdzie odnaleziono około 10-metrowy lej oraz fragmenty niezidentyfikowanego obiektu. W działania zaangażowano również Żandarmerię Wojskową, ABW, SKW i prokuraturę.
Według nieoficjalnych informacji Wirtualnej Polski, powołującej się na źródło w rządzie, „wszystko wskazuje na to, że to była rosyjska rakieta”. Informacja ta nie została dotąd oficjalnie potwierdzona przez władze ani wojsko. Służby prowadzą oględziny i analizują szczątki, które mają pomóc w ustaleniu rodzaju oraz pochodzenia obiektu.
Przeczytaj również:
- Nad ranem w Lublinie zawyły syreny. Potwierdzono, że groził nam atak z powietrza
- Coś spadło w Lubelskiem. Potężny krater w ziemi [WIDEO]
- Zełenski spotkał się z Tuskiem w Polsce. „Poinformował mnie o rozmowach”
Źr. WP
