Jarosław Kaczyński, podczas swojego wystąpienia w Skarżysku-Kamiennej, jednoznacznie odciął się od scenariusza ewentualnej koalicji z Grzegorzem Braunem. Podczas wystąpienia lider PiS oceniał, że taki sojusz byłby dla Polski politycznie i strategicznie nieakceptowalny.
– Sprawa sojuszu, tu trzeba to sobie jasno powiedzieć, może to was zaskoczy, ale to mój obowiązek jako Polaka i polityka – żadnych sojuszy z Braunem – podkreślił. Porównał też taki układ do „sojuszu z Putinem”, oceniając, że działalność Brauna kompromitowałaby Polskę i uniemożliwiała współpracę z USA, co uderzałoby w bezpieczeństwo państwa.
Kaczyński przyznał, że lider Konfederacji potrafi trafiać w emocje wyborców, ale robi to w sposób, który – jak mówił – szkodzi państwu. – To by była droga do nieszczęścia Polski, skrajnego nieszczęścia – dodał, rozwiewając spekulacje o wspólnym bloku po wyborach.
Jednocześnie prezes PiS rozróżnił poszczególne środowiska wewnątrz Konfederacji. Wskazał, że „z drugą Konfederacją można rozmawiać”, ale również nie bez poważnych uwag do proponowanych tam rozwiązań.
Najostrzej odniósł się do koncepcji gospodarczych Sławomira Mentzena, które określił jako „darwinizm społeczny”. Wskazywał, że wizja płatnych szkół i płatnej opieki zdrowotnej „pozbawiłaby ogromną większość Polaków dostępu do usług publicznych”. W takim układzie – argumentował – Polska mogłaby się „rozsypać”, a społeczeństwo nie zaakceptowałoby równego podatku dla wszystkich. W jego ocenie „na poważnie zostaje Bosak”, choć również z nim PiS ma różnice programowe.
![Bosak bez ogródek. „Tusk celował Trumpowi pistolecikiem z palców jak idiota” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Krzysztof-Bosak-1.png)






