Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że spotkał się z polskim żołnierzem, który przypadkiem postrzelił migranta. Do zdarzenia doszło w 2023 r. na granicy polsko-białoruskiej. Wojskowy od tego czasu zmaga się z problemami prawnymi.
Jesienią 2023 roku na granicy doszło do incydentu z udziałem żołnierza Wojska Polskiego. Podczas pościgu za grupą migrantów nielegalnie przekraczających granicę żołnierz potknął się. W trakcie upadku z jego broni padł strzał. Kula raniła obywatela Syrii. Służby natychmiast udzieliły poszkodowanemu pomocy medycznej na miejscu zdarzenia.
Prokuratura początkowo złożyła wniosek o warunkowe umorzenie postępowania. Później jednak zmieniła zdanie. Oskarżony porucznik usłyszał zarzuty z art. 354 par. 1 Kodeksu karnego, dotyczące nieostrożnego obchodzenia się z bronią. Grozi mu za to kara pozbawienia wolności do trzech lat. Już kilkukrotnie składał zeznania przed sądem.
W piątek wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos w sprawie wojskowego. Podkreślił, że od początku zapewniono mu pełną pomoc prawną. Żołnierz otrzymuje także wsparcie ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Wojskowego Zespołu Ochrony Praw Żołnierza.
Kosiniak-Kamysz dodał, że ministerstwo wzmacnia system wsparcia dla żołnierzy – w tym pomoc prawną w sprawach karnych i cywilnych – aby żołnierze czuli „pełne wsparcie państwa” w sytuacjach związanych z wykonywaniem obowiązków.
Przeczytaj również:
- Rosja zaatakuje już w przyszłym roku? Komisarz UE alarmuje
- Merz przypomniał słowa Sikorskiego. „15 lat temu powiedział nam”
- Nobel dla Polaków za pomoc Ukraińcom? Żukowska: myślę, że więcej zrobili Ukraińcy [WIDEO]
Źr. dorzeczy.pl; X
