Rosja może zaatakować już w przyszłym roku? Komisarz Unii Europejskiej ds. obrony Andrius Kubilius alarmuje i proponuje utworzenie stałej Europejskiej Rady Bezpieczeństwa z udziałem Polski i największych państw Wspólnoty.
Komisarz UE ds. bezpieczeństwa zaproponował utworzenie nowego formatu współpracy międzynarodowej. „Zaproponowałbym instytucjonalizację formatu E5, który okazał się bardzo pomocny na przykład przy omawianiu gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy” – powiedział Kubilius.
Jak wyjaśnił, chodzi o powołanie europejskiej Rady Bezpieczeństwa. „Uważam, że potrzebna jest europejska Rada Bezpieczeństwa, stara propozycja Merkel i Macrona. Moim zdaniem powinni w niej zasiadać stali członkowie, na przykład Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania i Polska; ewentualnie także Zjednoczone Królestwo i do tego szefowie instytucji UE – Komisji i Rady” – stwierdził Kubilius.
Komisarz podkreśli, że w jego ocenie największe zagrożenie dla Europy stanowi Rosja. Jego zdaniem, nawet jeśli uda się osiągnąć pokój w Ukrainie, „Putin będzie kontynuował swoją gospodarkę wojenną”.
„Nie powinniśmy patrzeć na wydatki nominalne, choć i tak mówimy o 150 mld euro rocznie. Jeśli porównamy to z siłą nabywczą Rosjan, to mówimy o kwocie porażającej: wydają 85 proc. tego, co wszyscy Europejczycy przeznaczamy na obronę” – mówił komisarz.
Padły niepokojące słowa. Kubilius ostrzegł, że Rosja „mogłaby być gotowa do zaatakowania nas w najbliższych latach, nawet już w przyszłym roku”. „A gdyby chciała przetestować artykuł 5 NATO, mogłaby to zrobić też przy wykorzystaniu milionów dronów. A my wciąż nie jesteśmy gotowi, by obronić się przed murem dronów” – ostrzegł.
Przeczytaj również:
- Merz przypomniał słowa Sikorskiego. „15 lat temu powiedział nam”
- Co jeśli Rosja uderzy na przesmyk suwalski? Szef NATO: „Reakcja będzie druzgocąca”
- Trump na Kopcu Kościuszki z Nawrockim. Ambasador USA publikuje nagranie AI [WIDEO]
Źr. RMF FM; dorzeczy.pl
