Magdalena Cielecka, znana polska aktorka, była gościem podcastu Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego w Onecie. W trakcie rozmowa zeszła na temat prezydenta Karola Nawrockiego.
Podczas rozmowy Kuba Wojewódzki przyznał, że do polityki zniechęciły go trzy słowa: „prezydent Karol Nawrocki”. Cielecka odpowiedziała, że ma podobnie. – No mnie też – stwierdziła aktorka.
Cielecka przyznała, że „pan prezydent nie był jej kandydatem”. W odpowiedzi Wojewódzki zapytał, czy Cielecka zdaje sobie sprawę, że pięcioletnia prezydentura Nawrockiego wyznacza mentalny kierunek, w którym podąża część społeczeństwa. – Mnie to dołuje – powiedziała aktorka.
– To skutkuje tym, że ja się właściwie odsunęłam i staram się nie oglądać – przyznała, a po chwili dodała, że ma problem nawet z tym, gdy słyszy tembr głosu Karola Nawrockiego. – Jest mi trudno – podsumowała Magdalena Cielecka.
Słowa Magdaleny Cieleckiej pokazują, że wybór Karola Nawrockiego na prezydenta wciąż wywołuje silne emocje w części środowiska artystycznego. Aktorka nie ukrywała rozczarowania i przyznała, że obecna sytuacja polityczna sprawia, iż stara się dystansować od bieżących wydarzeń. Jej wypowiedź wpisuje się w szerszą debatę o podziałach społecznych i o tym, jak decyzje wyborcze wpływają na nastroje w różnych grupach opiniotwórczych.
Magdalena Cielecka, aktorka:
— chrzanik (@chrzanikx) February 18, 2026
– mnie do polityki zniechęciły 3 słowa: Prezydent Karol Nawrocki
– mnie też, też niespełnienie obietnic, nie był moim kandydatem, mnie to dołuje i nie chce tego tembru słyszeć bo mi ciężko
Bidulka, ciężko jej jak słyszy Nawrockiego XD pic.twitter.com/1kEaeUHPVj
![Aktorka nie może słuchać „tembru głosu” Karola Nawrockiego. „Jest mi trudno” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/02/Magdalena-Cielecka.jpg)