Prezydent Karol Nawrocki w piątek ogłosił decyzję o zawetowaniu ustawy o statusie osoby najbliższej. O powodach decyzji prezydenta napisał szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker.
„Jako strażnik konstytucji nie mogę zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa” – powiedział Nawrocki. Prezydent ogłosił w piątek zawetowanie ustawy o statusie osoby najbliższej.
Nawrocki wyjaśnił, że ustawa wprowadzała nową instytucję wyposażoną w szeroki katalog uprawnień. Są one zbliżone do uprawnień małżeńskich: rejestrację związków, ustawowe obowiązki wzajemnego szacunku, lojalności, pomocy i troski oraz przywileje podatkowe, spadkowe, socjalne, emerytalne. „A więc odtwarzany jest prawny rdzeń małżeństwa, ale pod inną nazwą i bez pełnego katalogu zobowiązań wynikających z małżeństwa” – powiedział prezydent.
Do sprawy odniósł się Paweł Szefernaker. „Prezydent Karol Nawrocki opowiadał się w kampanii wyborczej za statusem osoby najbliższej, który miał rozwiązywać konkretne problemy życiowe: dostęp do informacji medycznej, reprezentację przed instytucjami czy sprawy opiekuńcze.” – przypomniał na wstępie.
„Rządowa ustawa poszła znacznie dalej. Przewidywała formalną umowę o wspólnym pożyciu, rejestrację w USC, wspólność majątkową czy wspólne rozliczenie PIT.” – dodał Szefernaker. „To nie był wyłącznie status osoby najbliższej, lecz sformalizowana instytucja związku wywołująca wiele skutków zbliżonych do małżeństwa” – dodał.
„Takie są argumenty merytoryczne. Wszystko inne co przedstawiają dzisiaj politycy koalicji to POLITYKA” – podsumował Szefernaker.
