Rozmowy dotyczące przekazania Ukrainie polskich myśliwców MiG-29 wciąż trwają. Jak informują ukraińskie media, Kijów jest zainteresowany nie tylko samymi samolotami, ale również dodatkowym wyposażeniem niezbędnym do ich obsługi i utrzymania.
Portal Militarnyj, powołując się na źródła w ukraińskim Ministerstwie Obrony, podał, że Ukraina chciałaby otrzymać z Polski sprzęt do konserwacji i serwisowania myśliwców. W zamian Warszawa oczekuje przekazania wybranych technologii związanych z produkcją i wykorzystaniem dronów.
Negocjacje dotyczące MiG-29 trwają od końca 2025 roku. W ostatnich miesiącach pojawiły się informacje o komplikacjach – według polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej strona ukraińska miała wycofać się z wcześniejszych ustaleń i oczekiwać modernizacji samolotów przed ich przekazaniem.
9 lipca szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował jednak, że dialog z Ukrainą został wznowiony. Podkreślił jednocześnie, że Polska nadal uzależnia ewentualne przekazanie myśliwców od uzyskania w zamian technologii dronowych.
Według ukraińskiego portalu przedstawiciele sił zbrojnych Ukrainy przeprowadzili już inspekcję techniczną polskich MiG-29. Rozmowy mają obejmować 14 samolotów, choć na razie nie wiadomo, ile z nich ostatecznie zostanie objętych ewentualną umową. Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, na front mogą trafić kolejne polskie myśliwce. W 2023 roku Polska przekazała Ukrainie już kilkanaście maszyn tego typu.
