Przed południem ewakuowano Pentagon w Stanach Zjednoczonych. Po kilku godzinach okazało się jednak, że „incydent z materiałami niebezpiecznymi” okazał się fałszywym alarmem – informują amerykańskie media.
Przed południem media w USA obiegła informacja, że Pentagon ewakuowano. Część pięter i korytarzy zupełnie zamknięto. Oficjalną informację opublikowała w tej sprawie straż pożarna hrabstwa Arlington, gdzie znajduje się siedziba Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych. W krótkim oświadczeniu wspomniano o „incydencie związanym z materiałami niebezpiecznymi”.
Do sprawy odniósł się również rzecznik Pentagonu Sean Parnell. Potwierdził, że w budynku stwierdzono „problem z jakością powietrza”. „Pentagon dysponuje zaawansowanymi systemami zapewniającymi bezpieczeństwo budynku i jego użytkowników. Systemy te wykryły problem z jakością powietrza, co wymaga podjęcia środków ostrożności do czasu ustalenia jego znaczenia” – poinformował.
„Departament (Obrony) wdrożył standardowe procedury ochronne, w tym nakaz pozostania na miejscu dla osób znajdujących się w zagrożonej strefie. Zespoły ratunkowe są na miejscu i gotowe do wsparcia osób przebywających w budynku” – dodał Parnell.
Media obiegły również informacje o pracownikach w kombinezonach chroniących przed groźnymi substancjami. Po pewnym czasie CNN poinformowała jednak, że ewakuację przeprowadzono na skutek fałszywego alarmu.
Przeczytaj również:
- Rosja grozi Kanadzie. Jest już stanowcza odpowiedź
- Trump zaprosił polskiego polityka na urodziny. „Nie powinno dziwić”
- Ukraina apeluje do Polski. Chcą naprawić relacje
Źr. RMF FM
