Rosja przygotowuje „prowokację na dużą skalę, która pociągnie za sobą ofiary śmiertelne w ludziach”. Tak twierdzi Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy. W ich ocenie Rosjanie chcą w ten sposób wpłynąć na toczące się negocjacje pokojowe. Padła nawet konkretna data.
Ukraiński wywiad ostrzega, że Rosja szykuje kolejną prowokację. „Po tak zwanym ataku na rezydencję Putina odnotowujemy rozpowszechnianie przez Kreml nowych, sfałszowanych informacji, jako pretekstów do przygotowania rosyjskiej i zagranicznej opinii publicznej do dalszej eskalacji” – informuje wywiad.
„Z dużym prawdopodobieństwem przewidujemy przejście od manipulacji do zbrojnej prowokacji ze strony rosyjskich służb specjalnych, ze znacznymi ofiarami w ludziach” – ocenia ukraiński wywiad. Za cel mógłby zostać obrany obiekt religijny lub „obiekt o wysokiej symbolice”, leżący na terytorium Rosji lub okupowanych terenach Ukrainy. Padła nawet konkretna data – okolice 7 stycznia. Nie jest ona przypadkowa, bo tego dnia obchodzone jest prawosławne Boże Narodzenie.
„Aby sfałszować dowody zaangażowania Ukrainy, planuje się wykorzystać fragmenty zachodnich bezzałogowych statków powietrznych uderzeniowych, które zostaną dostarczone na miejsce prowokacji z linii styczności bojowej” – alarmuje Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy.
Przeczytaj również:
- ISW: Rosja szykuje atak sabotażowy na Polskę. Wiadomo, co może być celem
- Zełenski odwołał Budanowa. Otrzymał nowe zadanie
- USA ostrzegają przed podróżami do Rosji. W razie wyjazdu radzą przygotować testament
Źr. WP





![Mława: dziennikarka TVN poszła na dworzec i „utonęła” w śniegu. Po jej wizycie go odśnieżono [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2026/01/Agata-Adamek.png)

