Rosja może pokrzyżować plany Donalda Trumpa, który od dłuższego czasu zapowiada zmianę reżimu na Kubie. Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow zapewnił, że Moskwa może udzielić „wszelkiej możliwej pomocy”.
Pomimo amerykańskich blokad Rosja nieprzerwanie utrzymuje kontakt z władzami Kuby. „Wiecie, że utrzymujemy kontakty z kubańskimi władzami, zarówno na szczeblu eksperckim, jak i roboczym. Utrzymujemy kontakty z naszymi kubańskimi przyjaciółmi” – powiedział Dmitrij Pieskow.
Rzecznik Kremla potwierdził, że obecnie Kuba „stoi w obliczu poważnych trudności gospodarczych z powodu duszącego embarga nałożonego na kraj”. Zapewnił jednocześnie, że Rosja swojemu partnerowi „jest gotowa udzielić wszelkiej możliwej pomocy”.
Donald Trump od dawna zapowiada zmianę władz na Kubie. Po porwaniu Maduro z Wenezueli, Kuba utraciła potężne wsparcie, jakie płynęło do niej z tego kraju. Amerykanie wymusili też blokady na innych państwach regionu, w szczególności na Meksyku.
Resort energii Kuby potwierdził, że na wyspie doszło do „całkowitego odłączenia krajowego systemu elektroenergetycznego”. Z paliw kopalnych uzyskiwane jest 83 proc. produkowanej na wyspie energii.
Przeczytaj również:
- Rosja planuje wielkie przesiedlenia na Ukrainie. Plan do 2045 r.
- Trump atakuje NATO. „Musimy to zapamiętać”
- Norwegia wysyła pilny nakaz do wszystkich gmin. „Przygotujcie się na najgorsze!”
Źr. Polsat News
