Rosjanie przeprowadzili w poniedziałek ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji, którą wystrzelił rosyjski okręt znajdujący się u wybrzeży Wlk. Brytanii. Na incydent zareagował już nowy brytyjski minister obrony Wes Streeting.
Rosjanie wysłali okręt wojenny „Nieustraszymyj”, aby przeprowadził ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji na wodach międzynarodowych u wybrzeży Anglii. Co znamienne, do incydentu doszło w tym samym czasie, gdy nowym premierem Wielkiej Brytanii został Andy Burnham.
We wtorek nowy minister obrony Wielkiej Brytanii Wes Streeting odniósł się do działań, które prowadzą Rosjanie. „Wczorajsze wydarzenia powinniśmy postrzegać jako zachowanie na pokaz i nieodpowiedzialne” – stwierdził.
„To nie pierwszy raz, kiedy Rosja zachowuje się w ten sposób. Szczerze mówiąc, to wierzchołek góry lodowej codziennych zagrożeń, z jakimi mierzy się nasz kraj i nasi sojusznicy” – dodał niespodziewanie Streeting.
Incydent trwał ok 30 minut. Rosjanie uprzedzili śledzący ich brytyjski okręt HMS Tyne, że zamierzają otworzyć ogień w ramach ćwiczeń. Poprosili Brytyjczyków, by ci odsunęli się na bezpieczną odległość.
Przeczytaj również:
- Trump stawia nowe ultimatum. „Od tej chwili”
- Sikorski: „Dziwne wypowiedzi Putina”
- Zełenski dostał czas do piątku. Ultimatum dali mu… Ukraińcy
Źr. WP
