Radosław Sikorski postanowił zaskoczyć własną opinią na temat zarobków prezydenta RP. Szef MSZ ocenił, że „nikt w sektorze publicznym, ze spółkami skarbu państwa i komunalnymi, nie powinien zarabiać więcej niż prezydent RP”.
Sikorski we wpisie w mediach społecznościowych odniósł się do trwającej debaty o zarobkach lekarzy. Pojawił się pomysł, aby wprowadzić limity płac dla lekarzy zatrudnionych w systemie publicznej ochrony zdrowia.
Szef MSZ odniósł się przy tym zaskakująco do wynagrodzenia prezydenta. „Osobiście uważam, że nikt w sektorze publicznym, ze spółkami skarbu państwa i komunalnymi włącznie, nie powinien zarabiać więcej niż prezydent RP, który wszak powinien pobory mieć podwyższone” – napisał Sikorski w serwisie X.
„A jeśli ktoś chce być milionerem to powinien spróbować swych sił w sektorze prywatnym” – dodał minister.
Przypomnijmy, szefowa resortu zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zaprezentowała w środę plan reformy ochrony zdrowia. „Chcemy również zmierzyć się z maksymalnym limitem wynagrodzeń dla indywidualnego pracownika medycznego” – mówiła. „Tutaj naszą stawką wyjściową, którą proponujemy, jest kwota do 240 zł brutto za godzinę. Oczywiście jest to wskaźnik, który przyjmujemy jako przelicznik do etatu” – powiedziała.
Przeczytaj również:
- Sikorski ostrzega przed Rosją. „Wiemy, że coś przygotowują”
- Polak naubliżał młodym Ukrainkom w autobusie. Teraz może stracić pracę [WIDEO]
- Francja wzywa rosyjskiego ambasadora. Chodzi o ataki m.in. na Polskę!
Źr. X; dorzeczy.pl
