Donald Trump nie zwalnia. Poinformował, że przedstawiciele jego administracji prowadzą rozmowy z władzami Kuby. Stwierdził nawet, że może niebawem dojść do „przyjaznego przejęcia wyspy”.
Trump w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że trwają rozmowy z Kubą „na bardzo wysokim poziomie”. „Kuba ma poważne kłopoty” – ocenił prezydent USA. Dodał, że wyspiarski kraj mierzy się z „poważnymi problemami”.
„Nie mają pieniędzy. Na razie nic nie mają, ale rozmawiają z nami i może uda nam się dokonać przyjaznego przejęcia Kuby” – poinformował Donald Trump.
Dodał, że liczne osoby pochodzące z tego wyspiarskiego kraju, które przebywają obecnie na terenie Stanów Zjednoczonych, są „zadowolone z tego, co się teraz dzieje”.
Zaledwie dwa dni temu u wybrzeży Kuby doszło do niezwykle groźnego incydentu. Amerykańska motorówka naruszyła kubańskie wody terytorialne. W reakcji straż graniczna otworzyła ogień, pozbawiając życia cztery osoby.
Politycy obecnej administracji od dawna mówią o swoich ambicjach przeprowadzenia zmian politycznych na Kubie. Po skutecznym uderzeniu na Wenezuelę, Trump publikował nawet żartobliwe mapy ukazujące Kubę i Wenezuelę jako części USA.
Przeczytaj również:
- Gen. Hodges celem zamachu? Ujawnił szczegóły
- Kim Dzong Un zwrócił się do Trumpa. „Możemy się dogadać”
- Iran grozi po orędziu Trumpa. „Mocny cios”
Źr. Interia
