W najnowszym wywiadzie dla agencji Reuters prezydent USA Donald Trump wyraził optymizm co do możliwości szybkiego zakończenia wojny w Ukrainie. Według niego, rosyjski przywódca Władimir Putin jest otwarty na negocjacje pokojowe, jednak kluczową przeszkodą pozostaje postawa ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Podczas rozmowy przeprowadzonej w Gabinecie Owalnym Białego Domu Trump podkreślił, że Putin wykazuje gotowość do zawarcia porozumienia, co mogłoby zakończyć trwający konflikt. Jednocześnie ocenił, że strona ukraińska nie jest równie skłonna do kompromisu. „Zełenski to główna przeszkoda” – miał powiedzieć Trump, sugerując, że konieczne jest przekonanie ukraińskiego lidera do udziału w negocjacjach. Prezydent USA zaznaczył, że Zełenski nie dysponuje silnymi argumentami w rozmowach z Putinem, a jego pozycja jest jedynym realnym atutem w potencjalnych pertraktacjach.
Trump nie szczędził krytyki pod adresem Zełenskiego, co kontrastuje z jego wcześniejszymi wypowiedziami, w których obwiniał obu przywódców za przedłużanie wojny. Teraz jednak pesymizm koncentruje się głównie na stronie ukraińskiej, podczas gdy rosyjski lider jest postrzegany jako bardziej elastyczny.
Ciężkie straty i gwarancje bezpieczeństwa
Konflikt na Ukrainie pochłania ogromne koszty ludzkie – według Trumpa, obie strony tracą łącznie około 30 tysięcy żołnierzy miesięcznie. Te dane podkreślają pilną potrzebę pokojowego rozwiązania, które mogłoby zapobiec dalszej eskalacji. Prezydent USA zasugerował, że Stany Zjednoczone mogłyby wesprzeć Ukrainę w zakresie gwarancji bezpieczeństwa, w tym poprzez udostępnianie informacji wywiadowczych, o ile takie działania okażą się wykonalne.
Trump wyraził przekonanie, że po podpisaniu porozumienia Putin nie wznowiłby agresji. Te nadzieje opierają się na raportach z niedawnych rozmów w Paryżu, gdzie amerykańscy wysłannicy, tacy jak Steve Witkoff i Jared Kushner, dyskutowali o potencjalnych mechanizmach gwarancji. Według prezydenta, Europa powinna odegrać wiodącą rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa Ukrainie, co mogłoby odciążyć USA od bezpośredniego zaangażowania.
Kontekst międzynarodowy i implikacje dla polityki zagranicznej USA
Wywiad Trumpa wpisuje się w szerszy kontekst jego polityki zagranicznej, skupionej na szybkim rozwiązywaniu konfliktów i minimalizowaniu kosztów dla Ameryki. Prezydent od dawna podkreślał potrzebę negocjacji z Rosją, co budzi kontrowersje wśród sojuszników NATO. Krytycy obawiają się, że zbyt duże ustępstwa wobec Putina mogłyby osłabić pozycję Ukrainy i zachęcić do dalszych agresji w Europie Wschodniej.
Z drugiej strony, zwolennicy Trumpa widzą w jego podejściu szansę na deeskalację, która pozwoliłaby na skupienie się na wewnętrznych wyzwaniach USA. Rozmowy pokojowe mogłyby również wpłynąć na globalne rynki energii i żywności, stabilizując ceny po latach niestabilności spowodowanej wojną.
Przeczytaj również:
- Bielan był pytany o Klicha. „Czy to celowa prowokacja?”
- Zabawna sytuacja w Londynie. Fotograf Nawrockiego… wpadł na kota [WIDEO]
- Atak w ciągu 24 godzin. W USA zapadła decyzja
Źródło: Polsat News







