Zakończył się szczyt tzw. „koalicji chętnych”, w którym udział wzięli przedstawiciele 35 państw. Polskę reprezentował premier Donald Tusk, który po zakończeniu spotkania przedstawił stanowisko Warszawy oraz szczegóły dotyczące dalszego zaangażowania naszego kraju.
Najistotniejszym punktem szczytu, o którym dziś rozpisują się światowe media, było porozumienie odnoszące się do rozmieszczenia sił wielonarodowych po ewentualnym rozejmie. Podpisali je przywódcy Francji, Ukrainy i Wielkiej Brytanii – Emmanuel Macron, Wołodymyr Zełenski i Keir Starmer.
Dokument jest efektem rozmów prowadzonych w gronie tzw. „koalicji chętnych” i obejmuje pięć kluczowych obszarów współpracy. Zakłada on rozmieszczenie międzynarodowych sił, które mają współdziałać z ukraińską armią w zakresie bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej, na morzu oraz na lądzie. Ich obecność ma pełnić funkcję stabilizacyjną i odstraszającą.
Szef polskiego rządu, Donald Tusk, podkreślił, że rola Polski ma mieć przede wszystkim charakter organizacyjny i logistyczny. Nasz kraj ma wspierać koordynację działań państw zaangażowanych w pomoc Ukrainie, wykorzystując swoje położenie i doświadczenie. — Jesteśmy z każdym tygodniem bliżej konkretnych rozwiązań — powiedział premier podczas konferencji prasowej, zaznaczając, że rozmowy przynoszą coraz bardziej wymierne efekty.
Dwa państwa wyślą wojska na Ukrainę. Co z Polską?
Premier zwrócił uwagę, że propozycje omawiane podczas paryskiego spotkania są coraz bardziej spójne i realistyczne. Jak zaznaczył, tempo prac nad wspólnymi ustaleniami wyraźnie przyspiesza, a współpraca pomiędzy sojusznikami wchodzi w bardziej zaawansowaną fazę.
Jednocześnie Tusk rozwiał wątpliwości dotyczące ewentualnego udziału polskich żołnierzy w misji na terytorium Ukrainy. — Nie ma takiego oczekiwania ze strony naszych partnerów — podkreślił premier. Zaznaczył, że Polska nie jest brana pod uwagę jako państwo wysyłające wojska, niezależnie od rozważanych scenariuszy.
Po zakończeniu szczytu szef rządu zapowiedział również dalsze krajowe konsultacje. Jeszcze w tym tygodniu ma dojść do spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim. Rozmowy mają dotyczyć podziału kompetencji między rządem a prezydentem w kontekście ewentualnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy po zawieszeniu broni.






![Wojewódzki zapytał Tuska, gdzie wyjedzie, gdy wygra PiS. Odpowiedź może zaskoczyć. „Niem…” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2025/10/Donald-Tusk.jpg)
