Czy polscy żołnierze mogliby zostać wysłani na Bliski Wschód? Do pojawiających się spekulacji odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że rząd nie planuje takiego kroku.
Polityk został zapytany o możliwość wsparcia operacji w regionie w kontekście sugestii ze strony byłego prezydenta USA Donald Trump. Sikorski zaznaczył jednak, że w tej chwili nie ma planów, aby Polska występowała do głowy państwa o zgodę na wysłanie wojska.
Minister przypomniał także stanowisko prezydenta Karol Nawrocki, który wcześniej wykluczył taki scenariusz. Według niego Polska może wspierać swoich sojuszników na różne sposoby, jednak nie chodzi o bezpośrednie zaangażowanie militarne w regionie.
Temat pojawia się w czasie napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz działań polskich władz związanych z pomocą obywatelom przebywającym w regionie. Rząd prowadzi m.in. operacje ewakuacyjne, dzięki którym tysiące Polaków mogło bezpiecznie opuścić zagrożone obszary.
Wypowiedź szefa polskiej dyplomacji ma uciąć spekulacje dotyczące ewentualnego zaangażowania militarnego Polski w regionie. Z deklaracji ministra wynika, że w obecnej sytuacji rząd nie rozważa wysłania polskich żołnierzy na Bliski Wschód, a priorytetem pozostaje bezpieczeństwo obywateli oraz działania dyplomatyczne i humanitarne. Polska – jak podkreślono – może wspierać sojuszników na różne sposoby, jednak bez bezpośredniego udziału swoich sił zbrojnych w potencjalnych operacjach wojskowych w regionie.
