Krzysztof Stanowski zamieścił wpis w serwisie „X”. Zrelacjonował w nim rozmowę swojej żony z policjantem dotyczącą zgłoszenia włamania. Podczas niej miały paść szokujące słowa. Komenda w Piasecznie wydała już w tej sprawie oświadczenie.
Wszystko zaczęło się od wpisu, który w serwisie „X” zamieścił Krzysztof Stanowski. – Nie wiem o co chodzi z komendą w Piasecznie, ale to jest jakaś totalna patologia. Dzwoni żona, aby zgłosić włamanie do mieszkania (nie mojego), pyta kiedy policja przyjdzie, bo ona boi się wejść. Policjant: – A co, myśli pani, że ktoś tam na panią czeka? Pewnie by pani chciała – napisał dziennikarz.
Nie wiem o co chodzi z komendą w Piasecznie, ale to jest jakaś totalna patologia.
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) February 18, 2026
Dzwoni żona, aby zgłosić włamanie do mieszkania (nie mojego), pyta kiedy policja przyjdzie, bo ona boi się wejść.
Policjant: – A co, myśli pani, że ktoś tam na panią czeka? Pewnie by pani chciała.
Na wpis Stanowskiego szybko zareagowała Policja z Piaseczna. Funkcjonariusze odnieśli się do zarzutów stawianych przez dziennikarza i zarzucono mu manipulację. – W związku z publikacją na platformie X wpisu pana Krzysztofa Stanowskiego dotyczącego przyjęcia przez dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie zgłoszenia o włamaniu, informujemy, że sprawa ta w żaden sposób nie była bagatelizowana. Zgłoszenie jest przyjęte, a policjanci wykonują czynności procesowe mające na celu pozyskanie materiału dowodowego i ustalenie tożsamości sprawców przestępstwa. Należy jednak podkreślić, że w swoim wpisie pan Krzysztof Stanowski dopuścił się manipulacji, jakoby dyżurny w swojej rozmowie ze zgłaszającą miał powiedzieć „Pewnie by Pani chciała.”. Takie słowa nie padły, co zostało zweryfikowane poprzez odsłuch całego zgłoszenia – czytamy.
– Istotny wpływ na czas przyjazdu patrolu Policji miał również fakt, że w czasie dojazdu funkcjonariusze zostali powiadomieni o zdarzeniu związanym z realnym zagrożeniem życia innej osoby i to ta interwencja z priorytetem „Pilne”, musiała zostać obsłużona jako pierwsza – co wydaje się w pełni zrozumiałe. Tym niemniej, jak już wspomnieliśmy na wstępie, zgłoszenie włamania nie było bagatelizowane, a jego obsługa realizowana w możliwie najkrótszym czasie – podsumowują policjanci.
Krzysztof Stanowski: bardzo proszę o upublicznienie nagrania
Uderz w stół a nożyce się odezwą. Na publiczną reakcję Stanowskiego nie trzeba było długo czekać. Dziennikarz zamieścił na swoim profilu w serwisie „X” screen oświadczenia Policji z Piaseczna (został zamieszczony na Facebooku) i opatrzył go wymownym komentarzem.
Dziennikarz nie zgodził się z tezami stawianymi przez funkcjonariuszy. Co ciekawe, poprosił również o upublicznienie zapisu rozmowy, którą z policjantem odbyła jego małżonka zgłaszając potencjalne włamanie.
W takim razie @PolicjaPiasecz1 bardzo proszę o upublicznienie nagrania. pic.twitter.com/dFT63C7ESY
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) February 18, 2026
![Stanowski opowiedział anegdotę sprzed debaty. „W fotelu trochę skulony Rafał Trzaskowski” [WIDEO]](https://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2025/04/Krzysztof-Stanowski-2.jpg)