O Redaktorze

Damian Zieliński

Politolog. Zainteresowania: polityka, muzyka, sport.

  • Rafał

    Ja w 2013 pojechałem ze szwagrem na stopa nad Balaton. Na miejscu (z tego co pamiętam w miejscowości Siofok) zgubiłem portfel ze wszystkimi dokumentami i pieniędzmi. Kiedy chodziliśmy po rynku szukając zguby zauważyła nas para Węgrów i dziewczyna zapytała czy mam na imię Rafal. Uradowany uściskałem ją serdecznie bo wiedziałem że go znalazła :) zaprowadzili nas na komisariat gdzie w międzyczasie zdążyli już przekazać portfel. Tam policjantka zapytała czy są wszystkie dokumenty i pieniądze i za podpisem oddała mi zgubę. Chciałem dać im jakieś pieniądze za znaleźne ale nie chcieli i trochę łamaną polszczyzną powiedzieli „Polak Węgier dwa bratanki”! Aż mi się łezka w oku zakręciła… Węgrzy to wspaniali ludzie, mam nadzieję że kiedyś będę miał możliwość odwdzięczyć się jakiemuś bratankowi :)

© 2013-2017 wMeritum.pl, projekt i realizacja: Media Machine - Tworzenie stron www, pozycjonowanie, grafika i wiele więcej