wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Dyskusje o rekonstrukcji rządu to tylko zasłona dymna? Dziennikarz wskazuje ustawy, które PiS zamierza przeforsować w najbliższym czasie

5 grudnia 2017
Dyskusje o rekonstrukcji rządu to tylko zasłona dymna? Dziennikarz wskazuje ustawy, które PiS zamierza przeforsować w najbliższym czasie

Kolejne doniesienia o rekonstrukcji rządu i zmianie premiera są na rękę rządzącym? Jacek Nizinkiewicz – dziennikarz „Rzeczpospolitej”- wskazuje, że może być to celowy manewr PiS-u, który odwróci uwagę opinii publicznej od faktycznych zmian przeprowadzanych przez partię Jarosława Kaczyńskiego.

Spekulacje na temat rekonstrukcji rządu trwają już od kilku miesięcy. Dziennikarze regularnie informują o kolejnych koncepcjach zmian, jednak jak dotąd żaden scenariusz nie został zrealizowany.

Największe emocje wzbudza ewentualna zmiana na stanowisku premiera. W drugiej połowie października pojawiła się informacja o tym, że szefem rządu zostanie Jarosław Kaczyński. Aktualnie miała nastąpić zmiana koncepcji zgodnie z którą premierem zostałby Mateusz Morawiecki. Poinformowały o tym m.in. „Wprost” i RMF FM.

Czytaj także: Geostrategia, czas na radykalne zmiany

Kto zostanie premierem?

Podobnie jak po październikowych doniesieniach ruszyły spekulacje. Dziennikarze zastanawiają się kto może stracić stanowisko i jaki kształt będą miały ministerstwa po rekonstrukcji. Jednak przede wszystkim, po ostatnich doniesieniach, uwagę komentatorów przykuła nagła zmiana kandydata na następcę Beaty Szydło. Już nie Jarosław Kaczyński, a Mateusz Morawiecki.

Publicyści, dziennikarze i internauci dyskutują nad zasadnością tej koncepcji. Wśród wielu opinii przeważają jednak te negatywne. Jednym z najpoważniejszych argumentów są sondaże w których zdecydowanie największym poparcie spośród „kandydatów na szefa rządu” cieszy się Beata Szydło.

Tymczasem sytuacja w której otwarcie dyskutuje się o zmianie na stanowisku premiera poważnie osłabia pozycję Beaty Szydło na arenie międzynarodowej. Czy rządzący nie zdają sobie z tego sprawy? A może ten stan został przez nich zaplanowany?

Odwracanie uwagi

Dziennikarz „Rzeczypospolitej”, Jacek Nizinkiewicz wskazuje, że kolejne doniesienia o planowanych rekonstrukcjach to nic innego jak odwracanie uwagi od aktualnych prac w Sejmie. W tym kontekście na pierwszy plan wysuwają się trzy projekty, które budzą kontrowersje. Mowa o zmianach w Krajowej Radzie Sądownictwa, w Sądzie Najwyższym i w Kodeksie wyborczym.

No i media grzeją jak szalone tylko temat tweeta PBS i odcinek 1578 rekonstrukcji rządu. A w tle m.in. zmiana ordynacji i sądownictwa.
Dziennikarze bywają większymi szkodnikami niż politycy.

— Jacek Nizinkiewicz (@JNizinkiewicz) 5 grudnia 2017

Dziennikarz podobnie ocenił informacje o planowanej rezygnacji z bezpośrednich wyborów na wójtów, burmistrzów i prezydentów. Zapowiadanie ostrych zmian, a następnie zrezygnowanie z nich sprawi, że regulacje na których rzeczywiście zależało rządzącym wejdą w życie. I to bez większego oporu, który miałby miejsce, gdyby nie „zapowiedzi radykalnych zmian”.

Klasyczne wprowadzenie kozy. Licytacja zmian po bandzie, żeby później z nich zrezygnować i wprowadzić to co się realnie chce, czyli zmianę okręgów wyborczych, zmianę liczenia głosów i likwidację JOW. https://t.co/6TlEE2n9iU

— Jacek Nizinkiewicz (@JNizinkiewicz) 4 grudnia 2017

Źródło: twitter.com/JNizinkiewicz, wmeritum.pl, RMF FM, „Wprost”, se.pl
Fot.:  flickr.com/P. Tracz / KPRM

Tagi beata szydłoMateusz MorawieckipremierPrezes Rady Ministrówrekonstrukcjazmiana

© 2013-2026 wMeritum.pl