Mateusz Morawiecki stwierdził, że Donald Tusk obawia się „awantury z Amerykanami”. Dodał, że boi się też wyboru, który może stanąć przed PSL.
Ambasador USA w Polsce, Thomas Rose, ogłosił w czwartek natychmiastowe zerwanie kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Powodem były jego „oburzające i nieuzasadnione” uwagi o prezydencie Trumpie, które blokują współpracę z polskim rządem. Decyzja wywołała polityczną burzę w kraju.
Według Onetu rząd Donalda Tuska postanowił złagodzić konflikt z ambasadorem USA. „Nikt nie chce dalszego zaogniania konfliktu” – powiedział portalowi jeden z kluczowych ministrów. Zapowiedział też, że sprawą zajmuje się szef MSZ Radosław Sikorski.
„Onet pisze, że Tusk daje na wstrzymanie. Wystraszył się awantury z Amerykanami. Wystraszył się przede wszystkim wyboru, przed którym może stanąć PSL. W skrócie – wujek Sam czy wujek Włodek” – pisze Morawiecki w mediach społecznościowych.
„Dla łagodzenia wysyła Sikorskiego, którego żona porównała Trumpa do Stalina i Hitlera” – dodał Morawiecki.
Przeczytaj również:
- Tusk odpowiada Amerykanom. Wcześniej USA zerwały relacje z Czarzastym
- Ambasador USA usunął swój wpis! Chodzi o amerykańskie wojska w Polsce
- Trump o swoich następcach. Wymienił dwie osoby
Źr. dorzeczy.pl; X
