wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Kierowcy muszą mieć się na baczności. Ci najbardziej agresywni… mogą trafić na badania psychiatryczne

12 kwietnia 2017
Kierowcy muszą mieć się na baczności. Ci najbardziej agresywni… mogą trafić na badania psychiatryczne

Złość za kierownicą to problem, który przybiera na sile. Agresywni kierowcy muszą liczyć się z tym, że trafią na badania psychiatryczne – pisze środowa „Rzeczpospolita”.

Kłócący się kierowcy, nawet z użyciem siły, to coraz częstszy widok na polskich drogach. Okazuje się, że to nie tylko nasz problem. Agresji na drogach obawia się 80 proc. europejskich kierowców – wynika z najnowszego Barometru Odpowiedzialnej Jazdy 2017. Kierowcy najczęściej obrażają i nadmiernie używają klaksonu.

Problem dostrzegła też policja i uruchomiła specjalną skrzynkę e-mailową „Stop agresji drogowej”. Trafiają tam filmy z nagannym zachowaniem uczestników ruchu.

Czytaj także: Dane Policji nie postawiają złudzeń. Polacy coraz częściej używają bezprawnie telefonów podczas jazdy

W zależności od tego, co robi agresywny kierowca, sprawa może mieć różny finał. Gdy chodzi o słowne obrażanie, niszczenie auta czy bójkę, obowiązuje tryb prywatno-skargowy. Agresywny kierowca może więc mieć sprawę o znieważenie lub ochronę dóbr osobistych czy też o odszkodowanie za uszkodzony pojazd.

Groźby karalne to już postępowanie karne, ale wszczyna się go na wniosek. Pokrzywdzony musi więc donieść do policji na sprawcę – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

źródło: PAP
Fot. pexels.com

Tagi agresjaautokierowcakierowcysamochód

© 2013-2026 wMeritum.pl