O Redaktorze

Damian Zieliński

Politolog. Zainteresowania: polityka, muzyka, sport.

  • Zeta Reticuli

    Zrobił sobie opinie, chciał brylować żartami politycznymi na galach, zajmował się polityka zamiast aktorstwem i teraz płacze. Życie…

    • Paweł Dymek

      Nie płacze, „on już swoje zrobił”.

  • Stanisław Mroczko

    Niezły mamy TU POLEW Maćku ………

  • Henio Machnik

    no cóż aktorowi nigdy nie wychodzi na zdrowie mieszanie się do polityki, bo my widzowie różne mamy poglądy polityczne a to rzutuje na nasze sympatie. Muszę stwierdzić, że kiedyś chętnie oglądałem produkcje z udziałem pana Macieja, ale od pewnego czasu już ich nie oglądam. Mam prawo decydować jak wydaję moje pieniądze i na jakie filmy chodzę do kina

    • Paweł Dymek

      Jak kupujesz farbę do pomalowania ścian to kierujesz się sympatią do marki? Odbieranie aktora przez pryzmat jego poglądów politycznych zamiast umiejętności aktorskich…skrajnie polskie. Idziesz do kina na film, żeby zobaczyć świetna grę aktorów, a nie żeby rozważać ich poglądy.

      • Henio Machnik

        Jest dla mnie oczywiste, że przy wyborze danego produktu kieruję się sympatią do marki, nawet jeśli kupuję farbę. Tu nie chodzi o poglądy polityczne aktora, ale o sposób ich wyrażania. Jeśli ten sposób mnie obraża, to dla mnie dany aktor odchodzi w niebyt. Myślę, że określanie takiego postępowania jako skrajnie polskie jest dużym nadużyciem, gdyż jest to zachowanie człowieka myślącego, niezależnie od narodowości. Nikt nie lubi być obrażany, Polacy nie są tutaj wyjątkiem.

        • Paweł Dymek

          Człowiek myślący to człowiek mający poglądy na różne tematy i tu się okazuje, że problemem jest jeśli człowiek myślący typu Ty trzyma wszystkie te poglądy w jednym „pudle”. Nie próbuję Cię obrazić, po prostu nie rozumiesz o czym mówię. Wiodące marki w różnych branżach kuszą się na produkcję czegoś z pogranicza tudzież spoza ich branży co często okazuje się tandetne, kupisz to, bo lubisz daną markę. Skorzystasz na tym? Wątpię. Kupisz tylko dlatego, że nie oddzielasz kwestii sympatii do marki od jakości konkretnego ich produktu. Do sedna. Maciej Stuhr aktor- to jest produkt, płacisz idąc do kina za to, że oglądasz dobrą jakość jego gry aktorskiej. Maciej Stuhr obywatel – to jest człowiek. Znasz go takim jakim przedstawiają go media i na podstawie tego co padło z jego ust. Można zatem śmiało stwierdzić, że dużo bardziej go nie znasz niż znasz. Sednem sprawy jest, że ten pierwszy (produkt) powinien siedzieć w Twoim myślącym mózgu mało, że w innej szufladce to jeszcze w innym meblu.
          Pamiętaj, że nie obraża Cię Maciej aktor, bo nie powiedział ani słowa, które mogło Cię urazić. Obraża Cię Maciej człowiek, który tak samo jak Ty czy ja ma prawo do własnych poglądów oraz ich swobodnego wyrażania. Trzeba mieć dystans… Nie wiem czym się zajmujesz w życiu, ale wyobraź sobie, że np. masz firmę, obojętnie jaką i nagle połowa klientów przestaje korzystać z Twoich usług, bo nie podzielają Twoich poglądów politycznych lub tego jak je wyrażasz, ma to sens?

  • Tomek W

    Rywiński nie płakał więc niech mięczak siedzi cicho.

  • Waldemar Gomuła

    A chciałby być lewakiem ,toż to normalny dupek

© 2013-2018 wMeritum.pl, projekt i realizacja: Media Machine - Tworzenie stron www, pozycjonowanie, grafika i wiele więcej

REKLAMA