• Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Strona Główna
wMeritum.pl
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
wMeritum.pl
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
wMeritum.pl

Amerykańska agencja podała, że Rosja zaatakowała Ukrainę. Ostra reakcja Moskwy

5 lutego 2022
Rosja

fot. wikimedia/Ministry of Defence of the Russian Federation

Największa na świecie agencja prasowa Bloomberg podała informację o ataku Rosji na Ukrainę. Nieco później usunęła artykuł. Na wiadomość zareagował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Wzrost napięcia na linii Rosja-Ukraina znalazł odzwierciedlenie w licznych publikacjach medialnych. Szerokim echem rozniósł się zwłaszcza piątkowy nagłówek opublikowany przez amerykańską agencję Bloomberg.

Na stronie internetowej serwisu znalazł się tytuł: „Rosja najeżdża Ukrainę”. Bloomberg po pewnym czasie przyznał się do błędu i zdjął artykuł ze strony. Następnie wydano oświadczenie, w którym agencja tłumaczy się pomyłką i przeprasza. „Przygotowujemy nagłówki dla wielu scenariuszy. Jeden z nich został nieumyślnie opublikowany” – czytamy.

Agencja Bloomberg już poinformowała, że Rosja napadła na Ukrainę – w nocy z piątku na sobotę. Po paru godzinach informację zdementowano. Zapewne wojska ukraińskie jeszcze nie wkroczyły do Donbasu. Opierają się. Teraz zapewne USA i Anglia użyją silniejszych motywacji i nacisków. pic.twitter.com/NyDARcGMik

— Piotr Panasiuk (@PanasiukPiotr) February 5, 2022

Bloomberg o ataku Rosji na Ukrainę. Jest odpowiedź Kremla

Na publikację szybko zareagowały władze w Moskwie. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podkreślił, że błąd w jego ocenie ukazał, do czego prowadzi… napięcie wywołane przez „Zachód.

– Ta sytuacja pokazuje, jak niebezpieczne są takie napięcia, które zostały wywołane codziennymi agresywnymi wypowiedziami, które wciąż słyszymy z Waszyngtonu, europejskich stolic i Londynu – podkreślił.

– To właśnie te oświadczenia, rozmieszczenie wojsk w pobliżu naszych granic i codzienne dostawy broni na Ukrainę, prowadzą do tych napięć – uważa rzecznik Kremla.
Na wstępie zaznaczył jednak, że agencja przeprosiła za błąd. – To nie była prowokacja, nie ma co przesadzać – stwierdził Pieskow.

Tagi BloombergDmitrij Pieskow

© 2013-2026 wMeritum.pl

Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Strona Główna

© 2013-2026 wMeritum.pl