wMeritum.pl
wMeritum.pl
wMeritum.pl

Nowe informacje ws. pobicia bramkarza Puszczy. Zaskakujące doniesienia

29 sierpnia 2023
Kewin Komar

Fot. TVP Sport screen

Szymon Jadczak, dziennikarz Wirtualnej Polski, informował w poniedziałek, że Kewin Komar, bramkarz Puszczy Niepołomice, został pobity przez kiboli Wisły Kraków. Teraz w całej sprawie pojawiły się nowe informacje.

Jadczak donosił, że Komar został pobity podczas festynu w podkrakowskiej miejscowości. Następnie chuligani „Białej Gwiazdy” mieli czekać pod jego domem z maczetami. Wtedy golkiper Puszczy Niepołomice miał powiadomić policję. Teraz w całej sprawie pojawiły się nowe, dość zaskakujące doniesienia.

Komunikat wydała Małopolska Policja. – Po artykułach medialnych, dotyczących incydentu do jakiego miało dojść w sobotę koło Bochni – rzekomo na tle kibicowskim, małopolska Policja podjęła czynności mające na celu zweryfikowanie przedmiotowego zdarzenia – czytamy.

– Zabezpieczono  m.in. zapisy monitoringu, trwa ustalanie i przesłuchiwanie świadków. Z dotychczasowych ustaleń Policji wynika, że zdarzenie nie miało podłoża kibicowskiego. Po zebraniu pełnego materiału procesowego w tej sprawie, zostanie on niezwłocznie przekazany do Prokuratury Rejonowej w Bochni celem oceny prawne – napisano w dalszej części.

Kewin Komar pobity przez kiboli? Nowe informacje

Dziennik „Fakt” skontaktował się również ze świadkiem całego zdarzenia. To prezes OSP w Wiśniczu Małym (miejscowości, gdzie odbywał się feralny festyn) Piotr Put. Mężczyzna wraz ze strażakami miał uratować Komara od napastników.

– Było około północy. Zobaczyliśmy, że pomiędzy grupką chłopaków doszło do przepychanki. Interweniowaliśmy. Z jednej strony był ten Kewin Komar, później dowiedzieliśmy się, że to bramkarz klubu z ekstraklasy, z drugiej trzech, może czterech chłopaków. A raczej chłopaczków. To nie były żadne karki i na pewno napastników nie było dwudziestu czy trzydziestu, jak podają media – powiedział Put.

– Po dłuższej chwili zobaczyliśmy, że znów się szarpią. A potem doszło do bijatyki. Rozdzieliliśmy zwaśnione strony, rozgoniliśmy tamtych, a tego chłopaka, bramkarza, wyprowadziliśmy w bezpieczne miejsce – dodał.

Przeczytaj również:

  • Szokująca sytuacja w Tatrach. Chiński turysta był przerażony. „Nie uwierzyłbym w to, co widziałem”
  • Polak pokazał zdjęcie obiadu z niemieckiego szpitala. To mówi naprawdę wszystko [FOTO]
  • Artysta śpiewał podczas festiwalu w Sopocie. W tym czasie w jego domu dział się dramat
Tagi policja

© 2013-2026 wMeritum.pl