• Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Strona Główna
wMeritum.pl
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
wMeritum.pl
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
wMeritum.pl

Zabił 16-latkę, bo nie mógł się pogodzić z rozstaniem. Są nowe informacje o zbrodni pod Siedlcami

9 grudnia 2020
poszukiwania k. siedlec

Fot. Instagram screen

Morderstwo 16-letniej Anny Ż. wstrząsnęło opinią publiczną. Sekcja zwłok potwierdziła, że dziewczyna została uduszona. Z nowych ustaleń śledczych wyłania się powoli prawdopodobny przebieg wydarzeń. Co wiemy o zbrodni pod Siedlcami (woj. mazowieckie)?

Przypomnijmy, że poszukiwania Anny Ż. rozpoczęły się 3 grudnia. 16-latka miała się pojawić w domu w miejscowości Stok Lacki-Folwark pod Siedlcami, jednak nie przybyła na miejsce. Szeroko zakrojone poszukiwania zakończyły się tragiczną wiadomością dla bliskich. W lesie nieopodal miejscowości Grubale odnaleziono ciało nastolatki.

Już wstępne informacje wskazywały, że dziewczyna została uduszona. Lokalne media informowały, że w związku ze sprawą zatrzymano 20-letniego chłopaka Jakuba B. W jego domu miał się znajdować telefon 16-latki.

16-latka ofiarą zbrodni pod Siedlcami. W jakich okolicznościach zginęła?

Wyniki sekcji zwłok potwierdziły, że Anna Ż. została uduszona. Do zbrodni miało dojść w czwartek. Z ustaleń śledczych wyłania się już prawdopodobny przebieg wydarzeń.

Anna spotkała się ze swoim chłopakiem. Rozmowa szybko przerodziła się w kłótnię. W pewnym momencie 16-latka powiedziała, że chce zerwać znajomość. To wyznanie wprawiło Jakuba we wściekłość. 20-latek rzucił się na Annę i zaczął ją dusić. Po wszystkim wrzucił ciało do bagażnika i zawiózł do lasu w miejscowości Grubale.

Jakub B. został zatrzymany, jeszcze w trakcie poszukiwań. Po nocy spędzonej za kratkami przyznał się do winy. Wskazał także miejsce ukrycia zwłok. Policjanci odkryli na szyi dziewczyny zaciśnięty pasek od spodni.

– Mężczyźnie został przedstawiony zarzut zabójstwa. Przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia – powiedziała prokurator Krystyna Gołąbek z Prokuratury Okręgowej w Siedlcach w rozmowie z „Faktem„.

Dr Janusz Pobocha, biegły psychiatra sądowy, tłumaczy dziennikarzom, że napastnik działał prawdopodobnie pod wpływem ogromnych emocji. – Prawdopodobnie gdy poczuł się odrzucony i bronił przed opuszczeniem, zadziałał mechanizm: „Jeżeli ja nie będę cię miał, to żaden inny mężczyzna też nie” – ocenił.

Tagi nowe fakty

© 2013-2026 wMeritum.pl

Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Strona Główna

© 2013-2026 wMeritum.pl