W piątek rano, 30 stycznia, w samym centrum Warszawy znaleziono ciało kobiety w zaroślach przy ul. Krakowskie Przedmieście. Zwłoki odkryto około godz. 8:30, a na miejsce natychmiast przyjechały służby ratunkowe i policja.
Ratownicy medyczni potwierdzili śmierć 57-letniej kobiety znalezionej w zaroślach przy ul. Krakowskie Przedmieście w Warszawie. Policja zabezpieczyła miejsce odkrycia ciała i rozpoczęła szczegółowe czynności śledcze. Śledczy pod nadzorem prokuratora starają się ustalić okoliczności tragedii i wyjaśnić, co doprowadziło do śmierci kobiety.
Wstępne ustalenia wskazują, że kobieta zmagała się z bezdomnością. Od dłuższego czasu mieszkała na ulicy i często spędzała noce w tym samym miejscu. Układała się na kartonach, otulona kocem i kurtką, aby osłonić się przed zimnem. Śledczy rozważają wychłodzenie jako możliwą przyczynę śmierci, zaznaczając jednak, że to dopiero jedna z kilku badanych hipotez.
Sekcja zwłok ma wyjaśnić przyczyny śmierci 57-letniej kobiety. Śledczy chcą ustalić dokładne okoliczności tragedii w ramach prowadzonego postępowania.
Asp. Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji potwierdził zdarzenie w rozmowie z „Super Expressem”. Podkreślił, że nie można jeszcze stwierdzić, czy kobieta zmarła z wychłodzenia. Zgłoszenie o ciele wpłynęło o godz. 8:40, a służby natychmiast przystąpiły do działań i zaplanowały sekcję zwłok.
Przeczytaj również:
- Hołownia przeżył „bardzo głęboki kryzys zdrowotny”. Ujawnili, że brał silne leki
- Doda nie wytrzymała na komisji sejmowej! Nie zostawiła suchej nitki na rządzie [WIDEO]
- Niepokojące zjawisko nad Bałtykiem. Setki przypadków
Źr. se.pl






