• Redakcja
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Patronat medialny
wMeritum.pl
  • Wiadomości
    • Wszystkie
    • Wiadomości z Europy
    • Wiadomości z Polski
    • Wiadomości ze Świata
    Macron

    Macron odpowiada Trumpowi. „Nie do przyjęcia”

    Putin

    Doradca Putina grozi atakiem atomowym. Wymienił polskie miasto

    Trump mści się na państwach broniących Grenlandii. Nakłada cła

    Trump mści się na państwach broniących Grenlandii. Nakłada cła

    Ile Ukraińcy chcą zarabiać w Polsce? Podali wyniki sondażu

    Polacy nie chcą już wspierać Ukraińców. Najgorszy wynik w historii

    Andriej Artizow

    Rosja oskarża Polskę o wybuch II wojny światowej

    Balon przemytniczy

    Kilkadziesiąt obiektów naruszyło polską przestrzeń powietrzną. BBN „apelujemy”

  • Gospodarka
  • Sport
  • Historia
  • Kultura
  • Publicystyka
  • Moto
  • Styl życia
  • Podróże po Polsce
  • Zakupy
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
wMeritum.pl
  • Wiadomości
    • Wszystkie
    • Wiadomości z Europy
    • Wiadomości z Polski
    • Wiadomości ze Świata
    Macron

    Macron odpowiada Trumpowi. „Nie do przyjęcia”

    Putin

    Doradca Putina grozi atakiem atomowym. Wymienił polskie miasto

    Trump mści się na państwach broniących Grenlandii. Nakłada cła

    Trump mści się na państwach broniących Grenlandii. Nakłada cła

    Ile Ukraińcy chcą zarabiać w Polsce? Podali wyniki sondażu

    Polacy nie chcą już wspierać Ukraińców. Najgorszy wynik w historii

    Andriej Artizow

    Rosja oskarża Polskę o wybuch II wojny światowej

    Balon przemytniczy

    Kilkadziesiąt obiektów naruszyło polską przestrzeń powietrzną. BBN „apelujemy”

  • Gospodarka
  • Sport
  • Historia
  • Kultura
  • Publicystyka
  • Moto
  • Styl życia
  • Podróże po Polsce
  • Zakupy
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
wMeritum.pl
Strona Główna Kultura

Devil’s Train – „Devil’s Train II” [recenzja]

2 lutego 2015
Kategorie: Kultura, Muzyka, Recenzje
Devil’s Train – „Devil’s Train II” [recenzja]
UdostępnijPodaj dalejUdostępnijWyślij

Daleki jestem do zachwytu nad drugą płytą Devil’s Train, jednak krążek kręcił się u mnie w odtwarzaczu kilka dobrych dni i w gruncie rzeczy jest to kawałek solidnego grania, szczególnie dla entuzjastów hard rockowych brzmień.

Szczerze mówiąc, to album z gatunku „przesłuchaj i spokojnie o nim zapomnij”. Nie chodzi o to, że jest to zła muzyka. Bo faktem jest, że na płycie znajduje się trzynaście buchających ogniem kompozycji skąpanych w bardzo soczystym brzmieniu. Wszystko brzmi jak należy, sekcja rytmiczna nadaje rytm mocno, zwarcie, do przodu. Mamy wystrzałowe riffy, zagrywki, solówki gitarowe i potężny, wchodzący często na wysokie rejestry, głos wokalisty R.D. Liapakisa. Problem z tą płytą jest jednk taki, że chociaż jest przyjemna w odbiorze, to nie zostaje nic w głowie po jej wysłuchaniu, no może poza jednym kawałkiem.

Ta wspomniana piosenka, to Mr. Jones, w której słyszymy południowy amerykański blues przerobiony na heavy. Przypomina ten utwór nagrania Joe Bonamassy z czasów Black Rock albo Dust Bowl. Kroczący, potężny, z zadziornym, chrapliwym głosem wokalisty naprawdę robi wrażenie i rzeczywiście daje się zapamiętać na dłużej. Pierwsza bluesowa część jest tylko przystawką do heavy w dalszej partii utworu z szaleńczymi solówkami i wokalnymi popisami wokalisty.

Czytaj także: Kiedy byłem młody... - Pinkroom - \"Unloved Toy\" [recenzja]

Reszta płyty Devil’s Train II odstaje od wspomnianej wyżej kompozycji, lecz trzyma swój poziom, który – powiedzmy sobie szczerze – nie jest najwyższych lotów. Zespół, to trzeba przyznać, gra dobrze, żywo, nic nie jest wymuszone i czuć radość muzyków z gry. Jednak Devil’s Train ginie w zalewie kapel im podobnych i jedynie znane nazwiska mogą przyciągnąć fanów mocnych brzmień do tego krążka (wszak skład Devil’s Train, to członkowie takich grup jak: Stratovarius, Running Wild, Mystic Prophecy czy Valley’s Eye). Ale warto wspomnieć o otwierającym płytę Down On You, który dobrze wprowadza słuchacza w płytę i ma w gruncie rzeczy fajny refren. Singlowy Hollywood Girl też nie przynosi wstydu, tutaj za to jest solidne riffowanie i bardzo melodyjny, radiowy czy wręcz stadionowy refren, który idealnie pasuje na promocję.

Gimme Love po początkowym flircie z funky osiąga niezłe tempo, jednak ma się wrażenie, że to jest jazda bez jeźdźca – na złamanie karku. Can You Feel i Let’s Shake It byłyby trudne do rozpoznania, gdyby nie przydzielający je bujający Rock Forever. Pod koniec mamy lekkie urozmaicenie w postaci ostrego i metalowego Thunderstorm. Gdzieś w to wszystko wplątany jest cover Steppenwolf i słynne Born To The Wild. Obyło się bez zaskoczeń.

No właśnie, brak niespodzianek, a więc i brak większych rozczarowań. W ostateczności to średni, równy album, jedynie z momentami. Jeden utwór zdecydowanie się wyróżnia, czyli Mr. Jones. Może to jest dobry kierunek dla dalszeg rozwoju zespołu? W każdym razie Devil’s Train II to jedynie pięćdziesiąt minut solidnego, klasycznego hard rocka połączonego z heavy metalem. I jeszcze ta kiczowata okładka… a fe! No cóż, może następnym razem.

Fot.: Mystic.

Tagi 2015Devil's Trainhard rockheavy metalIIJari KainulainenJorg Michaelmetalmr. jonesmuzykapremieraR.D. LiapakisrecenzjaRunning WildStratovarius
UdostępnijTweetUdostępnijWyślij

© 2013-2021 wMeritum.pl | Realizacja: Media Machine

Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Wiadomości
  • Gospodarka
  • Sport
  • Kultura
  • Historia
  • Publicystyka
  • Moto
  • Koronawirus

© 2013-2021 wMeritum.pl | Realizacja: Media Machine