• Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Strona Główna
wMeritum.pl
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
wMeritum.pl
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
wMeritum.pl

„To jest paranoja”. Kolejna gwiazda narzeka na wysokość emerytur artystów

25 lutego 2021
małgorzata potocka

Fot. Wikimedia Commons/ Starscream, CC BY-SA 3.0

Gwiazdy narzekają na głodowe emerytury dla artystów. „Wszystkiemu winien jest system. Jakbym chciała skorzystać z emerytury, to mam 1200 złotych – a pracy mam czterdzieści parę lat” – przekonuje Małgorzata Potocka, właścicielka Teatru Sabat.

Polski system emerytalny nie docenia artystów. W ostatnich latach temat ten był wielokrotnie poruszany w mediach. 570 złotych Krzysztofa Cugowskiego, 1000 złotych Alicji Majewskiej, 1600 złotych Maryli Rodowicz – to kwoty, które przypomniano w programie WP „Money. To się liczy” z prezes ZUS Gertrudą Uścińską.

Dlaczego emerytury gwiazd są tak niskie? Uścińska przekonuje, że decydującą rolę odgrywa opłacanie składek. – Wolne zawody, artyści zawierają umowy o dzieło, które nie rodzą żadnego obowiązku ubezpieczenia społecznego, ani dobrowolnego, ani obowiązkowego. A więc te składki są płacone od niewielkich przychodów – tłumaczy prezes ZUS.

Uścińska zdradziła nawet, że zdarzają się przypadki, w których artyści nie mają żadnych składek na koncie ZUS. A bez tego nie ma kapitału emerytalnego i podstawy do wypłat. Uścińska zwróciła uwagę, że często osoby te zabierają głos w debatach, narzekając na system.

Niskie emerytury dla artystów. Małgorzata Potocka: Jakbym chciała skorzystać z emerytury, to mam 1200 złotych, a pracy mam czterdzieści parę lat

Prezes ZUS nie przekonała najwyraźniej Małgorzaty Potockiej. – Wszystkiemu winien jest system. Jakbym chciała skorzystać z emerytury, to mam 1200 złotych, a pracy mam czterdzieści parę lat – powiedziała właścicielka Teatru Sabat w rozmowie z serwisem grupy Gazeta.pl (Plotek.pl).

Potocka zwróciła uwagę, że artyści od zawsze mają niskie emerytury. – Często pracujemy na umowach zlecenie czy umowach o dzieło. Uważam, że trzeba poprawić system – podkreśliła.

W tym kontekście przypomniała o historii Hanki Bielickiej, gdzie dzięki interwencji premiera udało się podwyższyć emeryturę do poziomu 1200 złotych. – To jest paranoja, żeby premier podwyższał emeryturę, bo jest głodowa dla artysty – powiedziała z oburzeniem.

Aktorka przyznaje, że sama przez wiele lat pracowała za granicą i nie wlicza się tego do okresu składkowego. – Mam najniższą emeryturę z najniższych, dlatego jakbym chciała z niej korzystać, to bym po prostu nie była w stanie żyć – wyznała.

Potocka przypomniała, że praca artystyczna jest w pewnym sensie sezonowa. Zdarzają się okresy, w których można dobrze zarobić, ale bywa też i tak, że nie zarabia się wcale. Zwróciła tutaj uwagę na sytuację artystów w dobie koronawirusa. – Płaci się składki, które trzeba. Żeby mieć większą emeryturę trzeba płacić nienormalne składki – dodaje.

Tagi zus

© 2013-2026 wMeritum.pl

Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Strona Główna

© 2013-2026 wMeritum.pl