Młody i zdolny – Addyction – „Wonderful Delusion” [recenzja]
Nigdy nie lubiłem gitarowych wymiataczy. Wszystkich tych Satrianich, Vaiów czy, nie daj Boże, Malmsteenów omijałem szerokim łukiem. Jeśli gdzieś zdarzyło mi się ich posłuchać – ziewałem. Mówiąc krótko – nie...